Sposób na długiUpadłość konsumencka

Moje mieszkanie, mój dom a upadłość. Czy syndyk mi je zabierze? Gdzie będę mieszkał?

Prawo upadłościowe zabezpiecza upadłego i osoby będące na jego utrzymaniu przed utratą dachu nad głową w wyniku sprzedaży zamieszkanej przez nich nieruchomości. Ważne przy tym jest, aby upadły faktycznie zamieszkiwał w sprzedanej nieruchomości oraz aby nieruchomość stanowiła jego prawo własności. Wydzielenie upadłemu odpowiedniej kwoty na pokrycie przewidywanego czynszu, w tym także zaliczki na poczet tejże kwoty jest możliwe tylko wtedy, gdy upadły zaspokaja faktycznie swoje potrzeby mieszkaniowe w lokalu (domu) objętym masą upadłości.

Art. 342a p.u., który wszedł w życie z dniem 24 marca 2020 r. wprowadził takie same zasady ochrony potrzeb mieszkaniowych upadłego będącego przedsiębiorcą jakie obowiązywały dotychczas w upadłości konsumenckiej z art. 49113 p.u. Zatem bez znaczenia pozostaje fakt, czy upadły prowadzi działalność gospodarczą czy nie. Ochrona potrzeb mieszkaniowych upadłego, od momentu wprowadzenia w życie przepisów znowelizowanych, nie jest uzależniona od przyczyn powstania niewypłacalności.

Sędzia – komisarz na wniosek upadłego, może wydzielić część kwoty uzyskanej ze sprzedaży nieruchomości i przekazać ją upadłemu na zaspokojenie wspominanych potrzeb. Wydzielona kwota powinna odpowiadać wysokości czynszu w tej samej lub sąsiedniej miejscowości za okres od 12 do 24 miesięcy. Oznacza to, że jeżeli przeciętna wysokość czynszu w konkretnej miejscowości wynosi np. 2.000 zł to upadły ma prawo do uzyskania kwoty od 24.000 zł do 48.000 zł.

Przy ocenie wysokości wydzielonej kwoty sędzia-komisarz, bierze pod uwagę m. in. potrzeby mieszkaniowe upadłego, w tym liczbę osób pozostających na jego utrzymaniu, zdolności zarobkowe upadłego, sumę uzyskaną ze sprzedaży lokalu mieszkalnego (domu) oraz opinię syndyka.

Należy podkreślić, że wydzielona kwota jest wypłacana przez syndyka i ma charakter jednorazowy. Oczywiście, sposób wydatkowania wydzielonej kwoty nie podlega kontroli sądu.

Zdarzają się jednak sytuacje, że opuszczony przez upadłego lokal mieszkalny lub dom jednorodzinny przez dłuższy okres czasu nie zostaje zbyty. W takim przypadku, jeżeli fundusze masy upadłości na to pozwalają, sędzia – komisarz może przyznać upadłemu zaliczkę na poczet kwoty wydzielanej na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych.

W art. 75 ust. 2 p.u., w przepisach dotyczących „przedsiębiorców”, wskazane jest natomiast, że sędzia-komisarz z urzędu musi określić zakres i czas korzystania przez upadłego lub osoby mu bliskie, którzy w dacie ogłoszenia upadłości zamieszkiwali w mieszkaniu znajdującym się w lokalu lub w budynku wchodzącym do masy upadłości, z tego mieszkania.

Sędzia-komisarz kierując się więc względami socjalnymi ustala czas korzystania przez upadłego z lokalu mieszkalnego z uwzględnieniem właściwego toku postępowania upadłościowego, tj. tak by sprzedaż lokalu (domu) upadłego mogła być dokonana w zwykłym toku czynności.

W każdym przypadku ważne jest, aby upadły współpracował z syndykiem i udostępniał mu zajmowany lokal mieszkalny (dom) na każde wezwanie np. w celu jego oszacowania przez biegłego, bowiem niewydanie majątku syndykowi w ostateczności grozić może nawet umorzeniem postępowania.

Ogłosiłeś upadłość konsumencką lub dopiero zastanawiasz się nad tym rozwiązaniem i masz wątpliwości czy będziesz miał gdzie mieszkać? Zgłoś się do nas a pomożemy Ci kompleksowo rozwiązać Twoje problemy.

Tagi

Małgorzata Stachnik

Członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie od 2013 r. Dodatkowo, absolwentka Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie o specjalizacji Controlling i zarządzanie finansami. Specjalizuje się w dziedzinie szeroko pojętego prawa handlowego, prawa pracy i prawa cywilnego. Posiada duże doświadczenie w prowadzeniu postępowań przedsądowych i sądowych związanych, w szczególności pomiędzy podmiotami gospodarczymi.

Warto przeczytać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close